Miałam nie kupować żadnych kosmetyków w styczniu, ale takiej okazji nie mogłam przegapić:)
Większość kupiona z 80% rabatem:)
środa, 23 stycznia 2013
wtorek, 15 stycznia 2013
niedziela, 13 stycznia 2013
Podoczny koszmarek-Sampar Age Antidote Merveill'Yeux Roll-on Eye Rule
Dawno, dawno temu pokazywałam zakupiony w TKMaxx-ie zestaw preparatów po oczy Sampar.
Wiązałam z nimi duże nadzieje na likwidację mojego koszmarnego przesuszu w strefie podocznej.
Dziś mogę stwierdzić z całą pewnością: KOMPLETNA KLAPA.
Ze Splendid Eyes rozstalam się już dawno, nawet nie doczeka się recenzji. Był to żel, który nie robił kompletnie nic.
Drugiemu preparatowi dawałam szansę kilka razy.
Miał przyjemną konsystencję lekkiej emulsji, był wydajny, zakończony kuleczką do masażu. Żeby zintensyfikować jego działanie, trzymałam kremik w lodówce. Niestety nic to nie dawało.
Opis ze strony Sampar:
"Mission-Eye Rule is the 1st anti-aging cream to effectively combat the eye area’s 5 factors of aging*. Its sumptuous formula, enriched with regenerative active ingredients, paired with its innovative pen format provides the fragile eye contour with all the efficacy of a high-tech intervention.
Results: 84% of users are satisfied with the anti-wrinkles action and 77% satisfied with the anti-puffiness action**.
Peptides minimize the depth and length of wrinkles by encouraging cellular renewal.
Urban Advance Complex, a powerful alliance of 3 active ingredients (shea butter serum, mint endorphin and probiotic sugar), acts as an anti-oxidant shield, neutralizing any cutaneous imbalances linked to pollution, strengthens the skin’s natural defenses and shocks the skin back to life on a cellular level."
Wiązałam z nimi duże nadzieje na likwidację mojego koszmarnego przesuszu w strefie podocznej.
Dziś mogę stwierdzić z całą pewnością: KOMPLETNA KLAPA.
Ze Splendid Eyes rozstalam się już dawno, nawet nie doczeka się recenzji. Był to żel, który nie robił kompletnie nic.
Drugiemu preparatowi dawałam szansę kilka razy.
Miał przyjemną konsystencję lekkiej emulsji, był wydajny, zakończony kuleczką do masażu. Żeby zintensyfikować jego działanie, trzymałam kremik w lodówce. Niestety nic to nie dawało.
Opis ze strony Sampar:
"Mission-Eye Rule is the 1st anti-aging cream to effectively combat the eye area’s 5 factors of aging*. Its sumptuous formula, enriched with regenerative active ingredients, paired with its innovative pen format provides the fragile eye contour with all the efficacy of a high-tech intervention.
Results: 84% of users are satisfied with the anti-wrinkles action and 77% satisfied with the anti-puffiness action**.
Ingredients-Raspberry seed oil, a powerful antioxidant, moisturizes and regenerates.
Adenosine neutralizes dermo-contractions responsible for expression wrinkles.Peptides minimize the depth and length of wrinkles by encouraging cellular renewal.
Urban Advance Complex, a powerful alliance of 3 active ingredients (shea butter serum, mint endorphin and probiotic sugar), acts as an anti-oxidant shield, neutralizing any cutaneous imbalances linked to pollution, strengthens the skin’s natural defenses and shocks the skin back to life on a cellular level."
Niestety nie znajduję siebie w 84% usatysfakcjonowanych efektem przeciwzmarszczkowym ani w 77% usatysfakcjonowanych z likwidacji obrzęku pod oczami.
Nie wpływa na mnie adenozyna zawarta w kremie, ani peptytdy, które w innych preparatach działają lepiej.
Nie, nie, nie. Już nigdy nie dam Samparowi szansy:(
wtorek, 1 stycznia 2013
Zakupy - rewelacyjna oferta w Yves Rocher online
Przed świętami newsletter Yves Rocher poinformowała mnie o "super, hiper,rewelacja" ofercie w sklepie internetowym.
Nigdy nie korzystałam z tej formy zakupów w YR, ale otworzyłam załącznik i .... skorzystałam z oferty.
Okazało się bowiem, że 50% rabat obejmuje produkty z zielonym punktem oraz produkty już przecenione.
Zamówiłam swoje YR hity, czyli żele do mycia z kawą ( po rabacie 3,95 zł), płukanki malinowe do włosów ( po rabacie 9,95 zł) oraz wody toaletowe z linii Plaisirs Nature (kokos i jeżyna - po rabacie po 17,95 zł).
Całość kosztowała mnie 82 zł (przesyłka bezpłatna).
Jako gratisy dostałam kremik pod oczy Inositol Vegetal (cena regularna 69 zł) - prezent niespodzianka oraz krem intensywnie odbudowujący na dzień i na noc z linii Riche Creme Omega (cena regularna 129 zł) - prezent za zakupy powyżej 79 zł.
Uważam, że to była rzeczywiście REWELACYJNA oferta:)
Nigdy nie korzystałam z tej formy zakupów w YR, ale otworzyłam załącznik i .... skorzystałam z oferty.
Okazało się bowiem, że 50% rabat obejmuje produkty z zielonym punktem oraz produkty już przecenione.
Zamówiłam swoje YR hity, czyli żele do mycia z kawą ( po rabacie 3,95 zł), płukanki malinowe do włosów ( po rabacie 9,95 zł) oraz wody toaletowe z linii Plaisirs Nature (kokos i jeżyna - po rabacie po 17,95 zł).
Całość kosztowała mnie 82 zł (przesyłka bezpłatna).
Jako gratisy dostałam kremik pod oczy Inositol Vegetal (cena regularna 69 zł) - prezent niespodzianka oraz krem intensywnie odbudowujący na dzień i na noc z linii Riche Creme Omega (cena regularna 129 zł) - prezent za zakupy powyżej 79 zł.
Uważam, że to była rzeczywiście REWELACYJNA oferta:)
niedziela, 30 grudnia 2012
Krynickie Spa - krem borowinowy nawilżający + kolagen
Przyszedł czas na recenzję kremu, który pokazywałam w wakacyjnym poście zakupowym.
Kremik wykończyłam niedawno i muszę przyznać, że jestem nim oczarowana.
W 50 ml, prostym pudełeczku dostajemy produkt o przyzwoitym składzie i co najważniejsze, spełniający swoje główne zadanie, czyli dobrze nawilżający.
Kremik ma niesamowicie miłą konsystencję bitej śmietany, rewelacyjnie się wchłania, bardzo dobrze sprawdza się jako baza pod makijaż.
Ma dosyć ostry zapach, który jest związany z zawartym w jego składzie ekstraktem z borowiny.
Borowina powoduje też, że zaraz po aplikacji odczuwa się delikatne mrowienie, które po krótkiej chwili znika.
Krem otula buzię milutką pierzynką :)
Reasumując: za 13 zł dostajemy dobry produkt, do którego chętnie wrócę. W serii tej jest jeszcze krem odżywczy i krem pod oczy, które są na mojej liście zakupowej na 2013 rok
Kremik wykończyłam niedawno i muszę przyznać, że jestem nim oczarowana.
W 50 ml, prostym pudełeczku dostajemy produkt o przyzwoitym składzie i co najważniejsze, spełniający swoje główne zadanie, czyli dobrze nawilżający.
Kremik ma niesamowicie miłą konsystencję bitej śmietany, rewelacyjnie się wchłania, bardzo dobrze sprawdza się jako baza pod makijaż.
Ma dosyć ostry zapach, który jest związany z zawartym w jego składzie ekstraktem z borowiny.
Borowina powoduje też, że zaraz po aplikacji odczuwa się delikatne mrowienie, które po krótkiej chwili znika.
Krem otula buzię milutką pierzynką :)
Reasumując: za 13 zł dostajemy dobry produkt, do którego chętnie wrócę. W serii tej jest jeszcze krem odżywczy i krem pod oczy, które są na mojej liście zakupowej na 2013 rok
niedziela, 23 grudnia 2012
Gwiazdkowe spotkanie w Cafe Belg w Częstochowie
Imprezę mogę opisać w dwóch słowach: BYŁO SUPER!
Bez zbędnego gadania, fotki z opisem:
Od lewej: OleśKa, Siulka, Ala, Anika, Angel, Hexxana i Strilinga.
Ala (Kaprysek) przygotowała prezent dla każdej z nas - śliczne kolczyki (moje miały dziś debiut:))
To prezent gwiazdkowy, który przygotowała dla mnie Anika - rewelacyjny lakier Virtual w kolorze Pearl Nude, masełko Floslek, które "chodziło" za mną już od wakacji i coś słodkiego:). Całość w ślicznej aranżacji :)
I na koniec dowód na to, że, cytując Angel: "Spotykamy się dla chęci poplotkowania a nie zbierania giftów :)
Żeby nie było potem rozczarowań :)"
Bez zbędnego gadania, fotki z opisem:
Od lewej: OleśKa, Siulka, Ala, Anika, Angel, Hexxana i Strilinga.
Ala (Kaprysek) przygotowała prezent dla każdej z nas - śliczne kolczyki (moje miały dziś debiut:))
To prezent gwiazdkowy, który przygotowała dla mnie Anika - rewelacyjny lakier Virtual w kolorze Pearl Nude, masełko Floslek, które "chodziło" za mną już od wakacji i coś słodkiego:). Całość w ślicznej aranżacji :)
I na koniec dowód na to, że, cytując Angel: "Spotykamy się dla chęci poplotkowania a nie zbierania giftów :)
Żeby nie było potem rozczarowań :)"
Reasumując: oby więcej tak miłych spotkań!!!!
wtorek, 18 grudnia 2012
Małe zamówienie z Pat&Rub
Korzystając z promocji na koniec świata (-36%) oraz kuponu Bonbonier (-15 zł) poczyniłam pierwsze zakupy w sklepie internetowym Pat&Rub.
Już wcześniej przymierzałam się do tych kosmetyków, ale wyjściowe ceny są moim zdaniem przesadzone.
Miałam kilka próbek i byłam zadowolona, teraz postanowiłam zakupić dwa produkty, o których czytałam same pozytywne opinie.
Paczuszka bardzo świąteczna-miłe.
I wybrane przeze mnie kosmetyki:
Już wcześniej przymierzałam się do tych kosmetyków, ale wyjściowe ceny są moim zdaniem przesadzone.
Miałam kilka próbek i byłam zadowolona, teraz postanowiłam zakupić dwa produkty, o których czytałam same pozytywne opinie.
Paczuszka bardzo świąteczna-miłe.
I wybrane przeze mnie kosmetyki:
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















