czwartek, 22 listopada 2012

I znów DM :)

Bez komentarza :)


23 komentarze:

  1. a ja nie mam DM i płakać mi się chce:/ i Natury też nie mam :(:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupuję w Czeskim Cieszynie, ode mnie jakieś...180 km:)

      Usuń
  2. niach niach uwielbiam DM :> i zakupy tam niach niach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też, dobrze, że miałam limit koron, ale miałam też 10% rabatu na karcie lojalnościowej i 25% rabatu na najdroższą rzecz:)

      Usuń
  3. Miałam jechać do goerlitz,ale jak przeliczyłam koszty paliwa,to mi się nie opłaci,czasami u mnie u babki co sprzedaje proszki z niemiec można baleę trafić:) żele i balsamy ma po 6zł,resztą jakoś się nie zainteresowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, ale u nas w niemieckich sklepach jest niewielki wybór

      Usuń
    2. to prawda,ma kilka żeli,szamponów,mydła ze 4,ale tylko balea,alverde nie uświadczysz

      Usuń
  4. Jakiś żel muszę sobie nowy przytargać z tej drogerii :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ehh można tylko pozazdrościć :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. czytałam wiele dobrego na jego temat, dlatego znalazł się w koszyku:)

      Usuń
  7. Mnie to ciekawi mina kasjerki jak zobaczyłam jakie zakupy poczyniłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj.. ale wszystko fajne. Zazdroszczę łowów.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mam serię do kręconych włosów w "zapasach" i krem malinowy do rąk na biurku przy komputerze używam.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ile wspaniałości do włosów:) I te kremy i żele, muszą przepięknie pachnieć:)

    OdpowiedzUsuń