wtorek, 10 kwietnia 2012

Małe przedświąteczne zakupy :)

Zestaw StriVectin "chodził" za mną już od jakiegoś czasu. Zrobiłam więc sobie prezencik na Zajączka, maluteńki.
A wosk Yankee Candle o zapachu migdałowego ciasteczka też na mną "chodził". I tak przywlekłam do domku dwa małe zajączkowe prezenciki :). Właściwie trzy, bo nie miałam w domu kominka do wosków :):)














poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Landy poniedziałek, czyli Święta w terenie

Zamiast leżenia przed telewizorem dziś odpoczywałam czynnie.
Zamek w Będzinie, resztki najstarszej cementowni w Europie, piaskownia przy Pogorii i na koniec obiadek w lesie....





niedziela, 8 kwietnia 2012

Sampar Glamour Shot-recenzja na szybko.Olśnienie????

Czy pamiętacie mój wpis na temat Sampar glamour shot yeux ?

Jeżeli nie ,to w skrócie przypomnę, że nie byłam z niego zadowolona.
Wczoraj rano szykowałam się do wyjścia i w czeluściach szafy z kosmetykami znalazłam próbkę kosmetyku Sampar Glamour Shot, który przygotowała mi przy okazji zakupu wersji "ocznej" konsultantka z Sephory.

Postanowiłam zaryzykować i użyć( nie ukrywam, że ze strachem) Shota, mimo złych doświadczeń z moim pierwszym kosmetykiem tej marki.

Użyłam go pod krem, nie do końca chyba zgodnie z instrukcją. Pod oczy nałożyłam krem dr Brandt flaws no more r3p eye i niestety się zważył. Zmyłam wszystko, nałożyła Shota po raz kolejny i na to, na całą buzię nałożyłam La Roche Posay Hydreane Riche. Całość przyprószyłam pryzmami Givenchy i .....
rewelacja!!!!! Żadnych widocznych porów, zmarszczek, skóra jasna i rozświetlona. Żadnego, absolutnie żadnego błyszczenia przez prawie 9 godzin. Geniusz??????


Nie mam opakowania, skład znalazłam na stronie produktu:


HQA microlens, new generation soft focus, reduces the appearance of pores, smoothes and mattifies the skin. 
Oat extract provides an optimal and immediate lifting effect. 

Encapsulated hyaluronic acid improves skin density and fills in wrinkles for a long-term effect. 

Urban Advance Complex, a powerful alliance of 3 active ingredients (shea butter serum, mint endorphin and probiotic sugar), acts as an anti-oxidant shield, neutralizing any cutaneous imbalances linked to pollution, strengthens the skin’s natural defenses and shocks the skin back to life on a cellular level.
 


Obawiam się, że w składzie jest również dużo silikonów, ale dla takiego efektu od czasu do czasu warto.


Zdjęcie pochodzi ze strony: http://www.sampar.com/en

piątek, 6 kwietnia 2012

Vichy-mega zakupy i długo oczekiwana paczuszka z iHerb

Dziś w zasadzie same zdjęcia.
Na początek zestawy kosmetyków Vichy, które kupiłam w gigantycznej promocji!!! Za poniższe zestawy zapłaciłam w sumie... całe 102 zł!!!!!!!
Dwa zestawy dla Mamy i jeden dla mnie :)








I pędzle Real Techniques, wysłane z USA 2 marca, wreszcie dotarły !!!!!





i maluteńki gratisik


I oczywiście przypominam o moim rozdaniu!!! :)

czwartek, 5 kwietnia 2012

Wybielamy ząbki, czyli Opalescence

Z pastami do zębów raczej nie eksperymentuję.
Zawsze mam w łazience Elmex i jedną z dwóch ulubionych past wybielających. Jedną z nich jest pasta Opalescence marki Ultradent.
Kupiłam ją pierwszy raz kilka lat temu w Centrum Zaopatrzenia Stomatologicznego i od tamtej pory stosuję ją zamiennie z Blanxem (o tej paście innym razem).


Smak lekko miętowy, nie jest drażniący. Forma żelu. Bardzo wydajna.
Jest polecana jako kontynuacja po wybielaniu profesjonalnym, ja takiego wybielania nie przechodziłam, ale uważam, że pasta bardzo dobrze spełnia swoją rolę.
POLECAM!!!!





środa, 4 kwietnia 2012

Kosmetyk niepotrzebny, czyli zbędny gadżet - żel po prysznic Balea

Każda z nas ma w swojej szafie kosmetyk, który został kupiony, bo:
- "wszyscy mają" albo
- ładnie pachnie albo
- ma ładny kolor albo
- "za taką cenę muszę to mieć!!!! albo
- przyda się albo.....
...mnóstwo innych :)

Ja mam duuużo takich kosmetyków :). Nie są potrzebne, nie są niezbędne, ale muszę je mieć...

Jednym z nich jest żel pod prysznic Balea.



Uwielbiam limitowanki Balea.
Dobra jakość, świetna cena i REWELACYJNE zapachy.
Ten żel ma zapach kremu waniliowego z cytryną....Super, wiosenny, a nawet troszkę letni...
Kąpiel z nim jest naprawdę przyjemna.
Ale jednak to gadżet :)