piątek, 4 maja 2012

Szczęśliwe zakończenie - olejek z limetką i oliwką Alterra

Jeszcze nigdy z taką radością nie wyrzucałam opakowania po kosmetyku.
Nie skusiłam się na żaden alterrowy kosmetyk z wyjątkiem dwóch olejków: opisywanego i antycellulitowego. Ten drugi jest genialny, limetkooliwka natomiast jest KOSZMARNA!!!!
Począwszy od zapachu, który kojarzy mi się ze starą rybą, przez konsystencję ( jest nieprzyjemnie mazisty) i działanie - u mnie nie robi kompletnie nic, ani ze włosami, ani ze skórą.





Mimo przyjaznego składu już nigdy do niego nie wrócę.

A jakie jest Wasze zdanie na temat olejków z Alterry?


11 komentarzy:

  1. może trafił Ci się jakiś niewypał?
    Zapach mojej limetki tylko nieznacznie różnił się od tego pomarańcza brzoza i konsystencję miał taką samą i świetnie działał...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może? ale daty są oki; antycell jest zupełnie inny;

      Usuń
  2. ja się na żaden kosmetyk alterry nie skusiłam, i chyba dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. a jak używasz? do włosów, czy do ciała?

      Usuń
  4. mój też strasznie intensywny ma zapach. Na noc kompletnie się nie nadaje bo spać nie daje :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam dokładnie takie same olejki jak Ty i obydwa lubię, z tym, że antycelulitowy lepiej działa i na ciało i na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak, odebrałam dziś paczkę na poczcie :) Ślicznie dziękuje, olejek pachnie obłędnie, od dawna o nim myślałam :))

    OdpowiedzUsuń