sobota, 26 października 2013

Zakupy w DM...

...czyli uzupełniam zapasy Balea i Alverde.


Kupiłam:
- niemal kultowy szampon jagodowy,
- szampon z wyciągiem z zielonej kawy,
- maskę z figowo-perłową,

- ukochany balsam/lotion do ciała z olejkiem migdałowym (genialne działanie, piękny zapach i niska cena),
- żel po prysznic limetka z aloesem (fajnie nawilża, ale ma kiepski zapach),

- dezodorant do butów (niezbędny, gdy dziecko ma 9 godzin wf w tygodniu:))
Znacie te produkty?

8 komentarzy:

  1. A w jakim kraju dorwalas jeszcze borowkowy szampon?

    OdpowiedzUsuń
  2. widzę tu kilku moich ulubieńców :]
    ja teraz poluje na mix jabłka i cynamonu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam szampon jagodowy! za jego kolor i zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic jeszcze nie miałam, ale mam nadzieję że szybko to nadrobię.

    OdpowiedzUsuń
  5. uuuu nie widziałam tego balsamu Balea z olejkiem migdalowym, chętnie bym kupila :)

    OdpowiedzUsuń