niedziela, 6 października 2013

Poranne zdobycze:)

Uwielbiam....
W święta znajdą się w pierogach....

5 komentarzy:

  1. mniaaammm :D właśnie wczoraj mój mąż zrobił bigos z takimi zebranymi w lesie grzybkami, które zawsze z PL przywożę :) wyłowiłam je już chyba wszystkie i pożarłam :D hihi

    OdpowiedzUsuń
  2. wow, ja na grzybach się nie znam ale lubię pochodzic po lesie na grzybobraniu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się do zbierania grzybów nie nadaje:) Nie mam cierpliwości:)

    OdpowiedzUsuń
  4. hej ;) miły blog ;) zapraszam Cię na swój nowy makijaż i... może poobserwujemy ?:) pozdr. ;*

    http://www.fashion-crown.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń