poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Vicco - ajurwedyjski proszek do czyszczenia zębów

Buszując po sklepie Helfy natrafiłam na ciekawy produkt - proszek do czyszczenia zębów Vicco.


Kupiłam go trochę w ciemno, ale przekonał mnie opis, który obiecywał usuwanie osadu i przebarwień.
I był to strzał w dziesiątkę!!! W połączeniu ze szczoteczką elektryczną działa prawie jak piaskowanie :)

Proszek ma koszmarny smak, brudzi wszystko wkoło, ale efekty są REWELACYJNE!!!!!


"Doskonale usuwaja kamień nazębny i przebarwienia, ale także chroni i wzmacnia zęby. Dodatkowo stymuluje, odżywia i pozytywnie wpływa na dziąsła, pobudzają ich ukrwienie, podnosi odporność. Zapobiega krwawieniu dziąseł, owrzodzeniom. Ma łagodne właściwości ściągające, łagodzi podrażnienia, działa przeciwzapalnie. Nadaje oddechowi przyjemny zapach i daj poczucie świeżości.

W połączeniu z pastą do zębów Vicco Vajradanti tworzy wspaniały program ochrony zębów i dziąseł.  Po umyciu zębów masuj nim około 5 min.  zęby i dziąsła". - opis za stroną 
http://www.helfy.pl/index.php















niedziela, 22 kwietnia 2012

Ukochane zapachy...

Przez moją toaletkę przewinęło się już bardzo wiele nut zapachowych.
Często kupuje nowości, odnajduję tez ciekawe kompozycje sprzed kilku sezonów.

Są jednak tylko dwa flakony, które są ze mną zawsze, wracam do nich i do tej pory nie znalazłam nic, co mogłoby zająć ich miejsce.
Moi ulubieńcy to Alien Thierry Muglera i stara wersja Jil Jil Sander.

Wiem, że Alien wywołuje baaardzo skrajne uczucia i opinie o nim są bardzo różne, można go kochać, można też nienawidzić:) Ja uwielbiam, bez względu na porę roku, choć nuty ma raczej zimowe.

Stara wersja Jil jest koszmarnie trudna do zdobycia, więc resztki, które mi zostały, dawkuję bardzo ostrożnie.


A jakie są Wasze ulubione zapachy?


czwartek, 19 kwietnia 2012

Wiosenny duecik Too Faced wyszperany w TKMaxx

Lubię sklepy TKMaxx - za okazje.
Oczywiście najpierw ZAWSZE idę do półek z kosmetykami. Znalazłam tam już wiele perełek i ciągle szukam nowych :)
Ostatnio wyszperałam śliczny wiosenny duecik Too Faced. 
Długo nie mogłam znaleźć pasującego do siebie zestawu zieleni. Ten może nie jest jeszcze idealny, ale całkiem ok. Poza tym cienie są bardzo dobrze napigmentowane i dosyć trwałe.

A czy Wy znalazłyście coś atrakcyjnego w TKMaxx?













poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Projekt:Lato za pasem część I, czyli domowy rollmasażer i boski Aleksander Skarsgard:):):)

Lato zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim walka o piękne ciało.
Staram się tą walkę prowadzić z umiarem cały rok, żeby uniknąć wiosenno-letniej obsesji :)
W  miarę regularnie ćwiczę, jeżdżę na nartach, na rowerze i na rolkach.
Gorzej z dietą, bo uwielbiam słodycze :)

Regularnie używam balsamów, nazywanych przeze mnie pieszczotliwie "wyszczuplaczykami".
To moje ulubione. Wkrótce opiszę je w oddzielnych postach.

Jednak najbardziej lubię mój rewelacyjny sprzęt do masażu, domową wersję rollmasażu.


Nie muszę wychodzić z domu, masuję się oglądając na przykład Erica Northmana :):):)
POLECAM!!!!

                                                            Zdjęcie pochodzi ze strony:http://modaija.pl/

sobota, 14 kwietnia 2012

Delia Dermo System - ulubiony micelek :)

Mam wielki problem ze znalezieniem dobrego preparatu do demakijażu oczu. Mleczka i dwufazowce odpadają :(
Testowałam chyba wszystkie dostępne nas rynku micele i z dwoma polubiliśmy się najbardziej:
z Biodermą Sensibio i z Delią Dermo System. 

Delia jest delikatna, nie podrażnia mojej skóry pod oczami, nie zostawia filmu, jest tani, niestety kiepsko z jego dostępnością.



W tej chwili jest to mój ulubiony preparat do demakijażu, ale wciąż szukam ideału.


Jakie są Wasze typy, jeżeli chodzi o demakijaż oczu ?







czwartek, 12 kwietnia 2012

Mały Double Wear Light 02 czyli selektywny kosmetyk w drogeryjnej cenie w Douglasie:)




Oczywiście i do mnie dotarła informacja o tej okazji ( Estee Lauder Double Wear Light w kolorze 02, 15 ml za 39 zł) , a ponieważ kolor zdecydowanie mój, nie mogłam nie skorzystać :)
(...tak właśnie wygląda w praktyce moje denko :( ... )

Lighta jeszcze nie miałam, okazał się całkiem dobrym podkładem, trwałym; krycie średnie.
Co mnie najbardziej ucieszyło? To, że wytrzymał ok 5-6 godzin bez pudrowych poprawek.

p.s. dziś kupiłam drugą sztukę, na zapas :)