poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Projekt:Lato za pasem część I, czyli domowy rollmasażer i boski Aleksander Skarsgard:):):)

Lato zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim walka o piękne ciało.
Staram się tą walkę prowadzić z umiarem cały rok, żeby uniknąć wiosenno-letniej obsesji :)
W  miarę regularnie ćwiczę, jeżdżę na nartach, na rowerze i na rolkach.
Gorzej z dietą, bo uwielbiam słodycze :)

Regularnie używam balsamów, nazywanych przeze mnie pieszczotliwie "wyszczuplaczykami".
To moje ulubione. Wkrótce opiszę je w oddzielnych postach.

Jednak najbardziej lubię mój rewelacyjny sprzęt do masażu, domową wersję rollmasażu.


Nie muszę wychodzić z domu, masuję się oglądając na przykład Erica Northmana :):):)
POLECAM!!!!

                                                            Zdjęcie pochodzi ze strony:http://modaija.pl/

3 komentarze:

  1. to urządzenie wygląda groźnie :P

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda to to jak narzędzie tortur XD

    OdpowiedzUsuń
  3. nieee, jest bardzo przyjemne w użytkowaniu i skuteczne

    OdpowiedzUsuń